Spływy kajakowe Swornegacie – najpiękniejsze rzeki na spływ kajakowy na Pomorzu

Maj 2025 Czas czytania: ok. 12 min Agnieszka Jakubowska

Wyobraź sobie poranek, kiedy Brda jeszcze paruje po chłodnej nocy, nad wodą unosi się cienka mgła, a pierwsze uderzenie wiosła robi ten charakterystyczny dźwięk: ciche „plask", po którym nagle wszystko zwalnia. Telefon zostaje gdzieś głęboko w worku, kawa smakuje lepiej niż zwykle, a przed Tobą jest rzeka, las i kilka godzin, których nikt Ci nie zabierze. Właśnie za takie chwile lubimy spływy kajakowe Swornegacie najbardziej. W tym artykule pokażemy Ci, czym różnią się Brda, Wda, Słupia i Zbrzyca, którą rzekę wybrać na rodzinny weekend, a którą wtedy, gdy masz ochotę na trochę większą przygodę.

Swornegacie – dobra baza, zanim jeszcze wsiądziesz do kajaka

Swornegacie mają jedną ogromną przewagę: tutaj naprawdę łatwo zacząć kajakową przygodę bez kombinowania. Nasza baza działa przy Brdzie, w miejscu, z którego naturalnie wychodzą jedne z najładniejszych tras w Borach Tucholskich i na Kaszubach. To ważne, bo dobry spływ kajakowy Swornegacie to nie tylko rzeka. To także transport, dobór odcinka, wygodny sprzęt, bezpieczne zejście na wodę, miejsce na zostawienie auta i ktoś, kto powie: „Tę trasę bierzcie z dziećmi, a tę zostawcie sobie na drugi raz".

Na stronie kajaki Swornegacie znajdziesz trasy po Brdzie, Zbrzycy, Wdzie, Słupi i wielu innych rzekach Pomorza. Organizujemy zarówno spływy jednodniowe, jak i spływy weekendowe, wyprawy dla osób, które chcą płynąć swoim rytmem, czyli spływy indywidualne, oraz wyjazdy firmowe i imprezy integracyjne. Na miejscu jest też pole namiotowe Sosenka – bezpośrednio nad Brdą, z sanitariatami, wiatami, miejscami na ognisko, parkingiem, camper serwisem i dostępem do rzeki. Aktualny cennik pola podaje 40 zł za osobę za dobę oraz 20 zł za dzieci do 10 lat.

Największa zaleta? Możesz przyjechać w piątek, rozbić namiot, rano wypić kawę nad rzeką, wypłynąć na trasę, a wieczorem wrócić na ognisko. Bez logistyki, która potrafi zjeść pół urlopu. Brda nie wybacza złego planowania – ale my pomagamy to naprawić.

Gotowy, żeby wypłynąć?

Zadzwoń do nas lub zarezerwuj termin online – dobierzemy rzekę i trasę idealną dla Twojej grupy.

Brda – klasyka, która nie nudzi się nawet po dziesiątym razie

Jeśli ktoś pyta nas, od czego zacząć spływy nad Brdą, bardzo często odpowiadamy: od Brdy właśnie. To rzeka, która ma w sobie wszystko, za co kocha się kajaki. Są spokojne odcinki dla rodzin, są jeziora, są leśne fragmenty, są miejsca bardziej dynamiczne, a przy dłuższych trasach można poczuć, że naprawdę wchodzi się w rytm rzeki.

Na stronie spływy kajakowe na Brdzie opisujemy Brdę jako szlak o długości ponad 230 km, z pełną trasą planowaną zwykle na 8–10 dni i poziomem trudności łatwym lub średnim. W praktyce nie musisz od razu brać całego szlaku. Dla wielu osób najlepszy pierwszy spływ na Brdzie to odcinek jednodniowy albo weekendowy, na przykład ze Swornegaci w stronę Mylofu, Brdy lub Gołąbka.

Dla kogo Brda będzie najlepsza?

Brda jest świetna dla rodzin z dziećmi, par, grup znajomych i osób, które chcą mieć piękną trasę, ale bez poczucia, że walczą o przetrwanie. Jeżeli płyniesz pierwszy raz, wybierz spokojniejszy odcinek i daj sobie czas na oswojenie z kajakiem. Jeśli wracasz kolejny sezon, można dobrać trasę dłuższą albo bardziej urozmaiconą.

Co sezon słyszymy od grup: „Myśleliśmy, że jeden dzień wystarczy, ale jednak wrócimy na weekend". I to jest bardzo brdowe. Ona wciąga powoli. Najpierw jedziesz na kilka godzin, potem planujesz sobotę i niedzielę, a po trzecim spływie zaczynasz mówić znajomym, że „w sumie tydzień na kajakach to nie jest zły pomysł".

Jak wygląda klimat spływu Brdą?

Brda potrafi być łagodna i szeroka, ale nie jest nudnym kanałem. Są zakręty, jeziora, odcinki leśne, naturalne przeszkody, miejsca z dobrą infrastrukturą i fragmenty, gdzie naprawdę czuć Bory Tucholskie z poziomu wody. To dobry wybór, kiedy chcesz połączyć wygodę z naturą. Na spływ weekendowy można zaplanować nocleg na trasie albo wrócić do Swornegaci i zostać na polu Sosenka. A jeśli wolisz dach nad głową, po spływie czekają też pokoje nad Brdą na noclegi.swornegacie.biz.

Zbrzyca – cisza, las i ten moment, kiedy naprawdę wyłączasz głowę

Zbrzyca to nasza perełka dla tych, którzy chcą mniej ludzi, więcej lasu i więcej takiego kajakowego „ufff, w końcu". To prawy dopływ Brdy, który kończy się w Swornegaciach, więc organizacyjnie jest bardzo wdzięczny. Pełna trasa od Somin do Swornegaci ma około 47 km i zwykle planuje się ją na 2–3 dni, a poziom trudności określany jest jako łatwy.

Jeżeli marzy Ci się spływ kajakowy w Borach Tucholskich, podczas którego przez większość czasu widzisz las, wodę i niebo, Zbrzyca będzie bardzo mocnym kandydatem. Na trasie nie ma atmosfery pośpiechu. To rzeka, na której człowiek zaczyna mówić ciszej, bo jakoś głupio przekrzykiwać ptaki.

Szczegóły znajdziesz na stronie spływy kajakowe na rzece Zbrzyca.

Zbrzyca dla rodzin i początkujących

Zbrzyca jest dobrym wyborem dla osób, które nie chcą zaczynać od rzeki z dużą liczbą przeszkód. Oczywiście nadal jesteśmy na naturalnej rzece, więc trzeba uważać, słuchać wskazówek i nie traktować kajaka jak pontonu na basenie. Ale jeżeli wybierzesz dobrze odcinek, Zbrzyca daje dużo satysfakcji bez przesadnego stresu.

To też jedna z tych tras, które pięknie działają na rodzinne wyjazdy. Dzieci mają przygodę, dorośli mają ciszę, a wieczorem wszyscy mają jedną wspólną historię: kto pierwszy zauważył zimorodka, kto prawie wpadł do wody i kto zjadł wszystkie kanapki jeszcze przed połową trasy.

Sominy–Swornegacie – kiedy chcesz zniknąć na 2–3 dni

Odcinek Sominy–Swornegacie to około 45–47 km przez las, spokój i naturalne zakola. To trasa, którą lubimy polecać osobom, które chcą naprawdę poczuć rytm wyprawy. Pierwszego dnia jeszcze sprawdzasz telefon. Drugiego już tylko patrzysz, czy dobrze zabezpieczyłeś suchy worek. Trzeciego zaczynasz podejrzewać, że w mieście wszyscy za szybko chodzą.

Wda – szeroki oddech Borów Tucholskich

Wda, nazywana Czarną Wodą, ma zupełnie inny charakter niż Zbrzyca. Jest dłuższa, bardziej rozległa, zróżnicowana i bardzo dobra na wyprawy, w których chcesz poczuć przestrzeń. Według naszej oferty szlak Wdy od Lipusza do Tlenia liczy około 195 km, a pełna trasa zajmuje zwykle 7–8 dni. Poziom trudności określamy jako łatwy lub średni.

Na stronie spływy kajakowe na rzece Wda znajdziesz warianty dla osób, które szukają dłuższej przygody. Wda jest idealna, jeśli interesują Cię spływy nad Wdą, ale niekoniecznie chcesz od razu rzucać się na trudną, techniczną rzekę. To bardziej wyprawa niż szybki wypad. Daje poczucie drogi, zmiany krajobrazu i oddechu.

Kiedy wybrać Wdę zamiast Brdy?

Wybierz Wdę, jeżeli chcesz dłuższej trasy, większego poczucia dzikości i mniej oczywistego szlaku. Brda jest bardziej klasyczna i często wygodniejsza logistycznie z naszej bazy w Swornegaciach. Wda daje z kolei więcej przestrzeni i świetnie sprawdza się dla osób, które lubią płynąć kilka dni i codziennie widzieć trochę inny krajobraz.

Dla rodzin z dziećmi Wda też może być dobrym wyborem, ale tutaj szczególnie ważne jest dopasowanie odcinka. Nie każda grupa powinna zaczynać od wielodniowej trasy. Czasem lepiej zaplanować krótszy fragment, sprawdzić ekipę, a dopiero później wrócić na dłuższą wyprawę. Kajaki mają tę piękną cechę, że rzeka nigdzie nie ucieknie. No chyba że pada przez tydzień, ale to już temat na osobną rozmowę.

Wda dla tych, którzy lubią płynąć bez zegarka

Na Wdzie łatwo wejść w spokojny rytm. Pobudka, śniadanie, pakowanie, wodowanie, kilka godzin płynięcia, przerwa, znowu wiosło, wieczorem biwak. To nie jest wyjazd dla osób, które chcą „odhaczyć atrakcję". To rzeka dla tych, którzy lubią proces. I właśnie dlatego tak dobrze pasuje do dłuższych spływów na Pomorzu.

Nie wiesz, którą rzekę wybrać?

Zadzwoń – Agnieszka dobierze trasę idealną dla Twojej grupy, poziomu i terminu.

533 222 562

Słupia – kiedy chcesz więcej emocji i mocniejszy charakter rzeki

Słupia to rzeka dla tych, którzy lubią, gdy na trasie coś się dzieje. Ma odcinki spokojniejsze, ale potrafi też pokazać bardziej dynamiczną twarz. W naszej ofercie pełny szlak Słupi od Gowidlina do Ustki opisany jest jako około 133–141 km, zwykle na 6–7 dni, z poziomem trudności łatwym lub średnim. Na trasie pojawiają się jeziora, dzikie fragmenty, elektrownie wodne, zapory i miejsca o niemal górskim charakterze.

Jeżeli interesują Cię spływy kajakowe na Słupi, dobrze od razu powiedzieć sobie uczciwie: to nie jest rzeka „na totalny pierwszy raz bez przygotowania", jeśli wybierzesz bardziej wymagający odcinek. Tu warto skonsultować trasę, poziom grupy i pogodę. Słupia potrafi dać piękną przygodę, ale lubi ludzi, którzy słuchają instrukcji.

Dla kogo Słupia będzie strzałem w dziesiątkę?

Dla grup znajomych, które już trochę pływały. Dla par, które lubią aktywny wypoczynek i nie boją się zmęczyć. Dla firm, które chcą zrobić integrację z prawdziwą przygodą, a nie tylko grilla i zdjęcie przy banerze. Słupia ma w sobie energię, która bardzo dobrze działa na grupę – bo kiedy razem pokonacie trudniejszy odcinek, rozmowy przy wieczornym ognisku są zupełnie inne.

Nie znaczy to, że Słupia jest tylko dla twardzieli. Po prostu trzeba dobrać odcinek mądrze. My od tego jesteśmy: żeby powiedzieć, gdzie będzie przyjemnie, gdzie dynamicznie, a gdzie lepiej nie wysyłać grupy, która ostatni raz widziała wiosło na plakacie.

Brda, Wda, Słupia czy Zbrzyca – którą rzekę wybrać?

Nie ma jednej najlepszej rzeki dla wszystkich. Jest za to najlepsza rzeka dla Twojej grupy, terminu, pogody, kondycji i tego, czy po spływie chcesz jeszcze mieć siłę na ognisko. Poniżej masz szybkie porównanie, które ułatwi wybór.

Rzeka Charakter Długość / wariant Trudność Najlepsza dla Klimat spływu
Brda Klasyczna, różnorodna, dobrze znana ok. 233 km, pełna trasa 8–10 dni łatwa / średnia rodzin, początkujących, grup, weekendów lasy, jeziora, wygodna infrastruktura, klasyka Borów
Zbrzyca Cicha, leśna, kameralna ok. 47 km, 2–3 dni łatwa rodzin, par, osób szukających spokoju dużo lasu, mało cywilizacji, koniec w Swornegaciach
Wda Dłuższa, przestrzenna, dzika ok. 195 km, 7–8 dni łatwa / średnia osób planujących dłuższą wyprawę szeroki oddech, zmienne krajobrazy, rytm wielodniowej trasy
Słupia Dynamiczna, techniczniejsza, pełna kontrastów ok. 133–141 km, 6–7 dni łatwa / średnia aktywnych grup, bardziej ambitnych kajakarzy jeziora, bystrza, elektrownie, przygoda z pazurem

Jeśli płyniesz pierwszy raz z dziećmi, zacząłbym od Brdy albo Zbrzycy. Jeśli chcesz dłuższej wyprawy i lubisz spokojniejsze tempo, rozważ Wdę. Jeśli masz grupę, która lubi emocje i nie obraża się na mokre buty, Słupia może być bardzo dobrym pomysłem. Mokre buty na kajakach to zresztą nie porażka – to część umowy z rzeką.

Już wiesz, którą rzekę wybrać?

Sprawdź szczegółowy opis trasy i zarezerwuj termin – transport, sprzęt i logistykę ogarniamy za Ciebie.

A co z innymi rzekami Pomorza? Jest z czego wybierać

Brda, Wda, Słupia i Zbrzyca to świetny zestaw na start, ale Pomorze ma dużo więcej do zaoferowania. Jeśli ktoś wraca do nas kolejny raz, często szuka czegoś nowego. I wtedy zaczyna się zabawa w dobieranie rzeki do charakteru ekipy.

Jeśli chcesz rzeki bardziej przygodowej, sprawdź spływy kajakowe na rzece Łupawa albo spływy kajakowe na rzece Wieprza. Dla osób, które lubią dłuższe, krajobrazowe trasy, ciekawym kierunkiem będą spływy kajakowe na rzece Gwda, spływy kajakowe na rzece Piława albo spływy kajakowe na rzece Drawa. Każda z nich ma swój rytm: Piława jest leśna i spokojna, Drawa potrafi być bardziej ekspedycyjna, a Gwda daje poczucie dłuższej wyprawy przez mniej oczywiste miejsca.

Na Kaszubach mocny charakter mają spływy kajakowe na rzece Radunia, a jeśli ktoś szuka mniej popularnych tras, warto zobaczyć spływy kajakowe na rzekach Parsęta i Radew oraz spływy kajakowe na rzece Łeba. Z kolei blisko naszego serca są rzeki bardziej kameralne: Chocina, Kulawa, Kłonecznica, Modra, Ruda i Wierzyca.

To jest właśnie największy luksus Pomorza: możesz wracać co sezon i za każdym razem płynąć trochę inną historią.

Jak wygląda organizacja spływu od A do Z?

Najpierw rozmawiamy. Serio, to najważniejszy etap. Pytamy, ile osób płynie, czy są dzieci, czy ktoś ma doświadczenie, ile macie czasu, czy chcecie nocować na trasie, czy wracać do bazy, czy zależy Wam bardziej na spokoju, czy na przygodzie. Dopiero wtedy dobieramy rzekę i odcinek.

Potem ustalamy sprzęt. Korzystamy z wygodnych kajaków i kanoe, w tym modeli Vista i Prijon, które dobrze sprawdzają się na turystycznych trasach. Do tego dochodzą kamizelki, wiosła i wskazówki przed startem. Jeśli trzeba, organizujemy transport na początek trasy albo odbiór z końca odcinka. Przy dłuższych wyprawach warto od razu omówić bagaże, noclegi i realny dystans dzienny. Rzeka wygląda romantycznie, ale 25 km z przeciwnym wiatrem potrafi zrobić z romantyka bardzo konkretnego realistę.

Na końcu zostaje najprzyjemniejsze: płyniesz. A my czuwamy nad tym, żeby logistyka była dopięta. To dlatego klienci wracają. Nie tylko po rzekę, ale po spokój, że ktoś ogarnia te wszystkie rzeczy, o których nie chce się myśleć w sobotni poranek.

Co zabrać na spływ kajakowy na Pomorzu?

Na jednodniowy spływ nie trzeba pakować pół domu. Weź ubranie dopasowane do pogody, coś przeciwdeszczowego, buty do wody lub takie, których nie żal zamoczyć, nakrycie głowy, krem z filtrem, wodę, przekąski i suchy worek na telefon oraz dokumenty. Nawet jeśli prognoza mówi „pełne słońce", rzeka lubi dopisać własny komentarz.

Na weekend lub kilka dni dochodzi śpiwór, latarka, zapasowe ubrania, ręcznik szybkoschnący, podstawowa apteczka, coś na komary i rozsądnie zaplanowane jedzenie. Jeżeli nocujesz na polu Sosenka, masz dostęp do pryszniców z ciepłą wodą, toalet, wiat, palenisk, zmywaka, prądu i rzeki, więc biwakowanie jest dużo wygodniejsze niż dziki survival z filmów, po których człowiek zaczyna podejrzewać, że konserwa to osobna grupa pokarmowa.

Najważniejsza zasada? Pakuj rzeczy tak, jakby kajak miał ochotę Cię sprawdzić. Większość spływów mija spokojnie, ale suchy komplet ubrań po przypadkowej kąpieli potrafi uratować humor całej grupy.

Spływ kajakowy na Pomorzu z noclegiem – Sosenka i pokoje nad Brdą

Dobry spływ kajakowy na Pomorzu warto połączyć z noclegiem, bo wtedy nie musisz wracać od razu do codzienności. Pole namiotowe Sosenka działa bezpośrednio nad Brdą, w Swornegaciach, między jeziorem Karsińskim a jeziorem Witoczno. To bardzo wygodna baza na start, metę albo przerwę między etapami.

Jeśli lubisz namiot, ognisko i poranną kawę na świeżym powietrzu, Sosenka będzie naturalnym wyborem. Jeśli po całym dniu w kajaku wolisz normalne łóżko i dach nad głową, możesz wybrać pokoje nad Brdą. Obie opcje dobrze działają szczególnie przy weekendowych wyjazdach: piątek przyjazd, sobota spływ, niedziela drugi odcinek albo spokojny powrót.

Dla firm to też duży plus. Integracja nie musi kończyć się w momencie zejścia z wody. Można zrobić ognisko, usiąść pod wiatą, pogadać bez sali konferencyjnej i bez prezentacji w PowerPoincie. Gwarantujemy, że po weekendzie nad rzeką przestaniesz pamiętać, jak brzmi Twój służbowy telefon. Przynajmniej do poniedziałku.

Spływ + nocleg = idealny weekend

Zarezerwuj miejsce na polu namiotowym Sosenka lub zapytaj o pokoje nad Brdą – przyjeżdżasz w piątek, wracasz w niedzielę z głową pełną wspomnień.

FAQ – najczęstsze pytania przed spływem kajakowym

Czy dzieci mogą płynąć kajakiem?

Tak, dzieci mogą brać udział w spływach, ale trasę trzeba dobrać rozsądnie. Najczęściej polecamy spokojniejsze odcinki Brdy albo Zbrzycy, bo dają dużo przyjemności bez nadmiernego stresu. Ważny jest wiek dziecka, pogoda, długość trasy i doświadczenie dorosłych. Jeśli rodzina płynie pierwszy raz, lepiej wybrać krótszy odcinek i zostawić ambitne kilometry na kolejny sezon.

Czy trzeba mieć doświadczenie, żeby wybrać spływ kajakowy Swornegacie?

Nie trzeba, ale trzeba powiedzieć nam uczciwie, że to pierwszy raz. Wtedy dobierzemy trasę, która będzie przyjemna, a nie zbyt wymagająca. Na początek dobrze sprawdzają się łatwiejsze odcinki Brdy, Zbrzycy albo Chociny. Przed startem wyjaśniamy podstawy, pomagamy dobrać sprzęt i mówimy, na co uważać na trasie.

Co jeśli pogoda jest zła?

To zależy, co znaczy „zła". Lekki deszcz często nie przeszkadza, jeśli grupa jest dobrze ubrana i przygotowana. Burza, silny wiatr albo warunki, które mogą wpływać na bezpieczeństwo, to już inna sprawa – wtedy trasę trzeba przełożyć, skrócić albo zmienić. Rzeka ma być przygodą, nie testem uporu.

Skąd odbywa się start i jak wrócić do bazy?

To zależy od wybranej rzeki i odcinka. Przy trasach wokół Swornegaci często organizujemy logistykę tak, żeby start, meta i transport były dla grupy jak najwygodniejsze. W przypadku Zbrzycy dużym atutem jest to, że trasa może kończyć się w naszej bazie w Swornegaciach. Przy dłuższych wyprawach ustalamy szczegóły indywidualnie: dowóz kajaków, odbiór, ewentualny transport uczestników i bagaży.

Która rzeka jest najlepsza na pierwszy raz?

Najczęściej polecamy Brdę albo Zbrzycę. Brda jest uniwersalna i daje wiele wariantów, więc łatwo dobrać odcinek do rodziny, pary albo grupy znajomych. Zbrzyca jest bardziej kameralna, spokojna i pięknie leśna, więc dobrze działa, jeśli chcesz ciszy i natury. Słupię zostawiłbym raczej dla osób, które chcą trochę więcej emocji albo mają już za sobą pierwsze spływy.

Czy można zorganizować spływ firmowy lub integracyjny?

Tak, organizujemy spływy dla firm i grup zorganizowanych. W praktyce najważniejsze jest dobre dobranie trasy do uczestników, bo w jednej ekipie często są osoby aktywne i takie, które ostatni raz pływały kajakiem w podstawówce. Możemy pomóc w logistyce, sprzęcie, transporcie i zaplanowaniu całego dnia. Po spływie warto połączyć wyjazd z ogniskiem albo noclegiem na polu Sosenka.

Co lepsze: spływ jednodniowy czy weekendowy?

Na pierwszy kontakt z kajakami świetny jest spływ jednodniowy, bo pozwala sprawdzić, czy taka forma wypoczynku Wam pasuje. Weekend daje jednak coś więcej: spokojniejsze tempo, wieczór nad rzeką i poczucie miniurlopu. Jeśli przyjeżdżasz z dalsza, weekend będzie bardziej opłacalny organizacyjnie. A jeśli mieszkasz blisko, jednodniowy wypad potrafi zrobić z normalnej soboty małe wakacje.

Wybierz rzekę i daj się ponieść – spokojnie, z głową

Najpiękniejsze spływy na Pomorzu nie zaczynają się od wielkich deklaracji, tylko od prostego pytania: „Na jaką rzekę mamy ochotę?". Brda da Ci klasykę i wygodę, Zbrzyca ciszę i las, Wda dłuższy oddech wyprawy, a Słupia trochę mocniejszy charakter. Jeśli chcesz zaplanować spływ kajakowy Swornegacie, sprawdzić termin albo dobrać trasę do rodziny, znajomych lub firmy, zadzwoń do Agnieszki: 533 222 562. My pomożemy wybrać rzekę, a resztę zrobią wiosła, woda i ten moment, kiedy nagle przypominasz sobie, że odpoczynek naprawdę może być prosty.

O autorce

Agnieszka Jakubowska – osoba stojąca za Kajaki Swornegacie, bazą kajakową działającą w Swornegaciach, w sercu Borów Tucholskich i Kaszub. Na co dzień pomaga uczestnikom dobrać trasę spływu do doświadczenia, wieku, kondycji, pogody i charakteru grupy – od spokojnych rodzinnych odcinków Brdy i Zbrzycy po dłuższe wyprawy po Wdzie, Słupi oraz innych rzekach Pomorza.

Kajaki Swornegacie organizują spływy kajakowe i kanoe od wielu lat, zapewniając sprzęt, transport, wsparcie organizacyjne oraz bazę przy ul. Międzymostowej 16 na terenie Pola Namiotowego nad Brdą „Sosenka”. Z Agnieszką można skontaktować się telefonicznie pod numerem 533 222 562 lub mailowo: kontakt@kajakiswornegacie.pl.

Zarezerwuj Spływ Kajakowy Brdą

Chcesz przeżyć niezapomnianą przygodę na jednej z najpiękniejszych rzek w Polsce? Skontaktuj się z nami – przygotujemy idealną trasę i zadbamy o każdy szczegół.

kontakt@kajakiswornegacie.pl
Agnieszka Jakubowska · Swornegacie

Dojazd – Nasza Baza w Swornegaciach

Znajdziesz nas w Swornegaciach, nad Jeziorem Karsińskim – w samym sercu Borów Tucholskich.