Parsęta to rzeka zimna, ciekawa o zmiennym otoczeniu i charakterze, która na długo zapada w pamięć. Na 80% długości towarzyszą jej lasy o pierwotnym charakterze, a w górnym biegu częściej niż ludzie widuje się zimorodki i majestatyczne bieliki.
Parsęta to rzeka zimna, ciekawa o zmiennym otoczeniu i charakterze, która na długo zapada w pamięć. Chociaż przepływa przez rolniczą równinę, na 80% długości towarzyszą jej lasy o pierwotnym charakterze. W górnym biegu częściej niż ludzie widuje się zwierzynę płową i ptaki, spośród których na szczegółową uwagę zasługują zimorodki, licznie zamieszkujące nadrzeczne skarpy. Przy odrobinie szczęścia można również dojrzeć bieliki, majestatycznie kołujące na niebie. Atrakcją dolnego odcinka są zabytkowe miasta. Trasa spodoba się miłośnikom przyrody, zwiedzania i pokonywania przeszkód.
Parsęta jest największą rzeką Przymorza przybierającą miejscami charakter rzeki górskiej. Rzeka wraz ze swoim największym dopływem Radwią zajmuje obszar ponad 3 tys. km kwadratowych. Parsęta bierze swój początek na łąkach w pobliżu wsi Parsęcko w gminie Szczecinek na wysokości 137 m n.p.m. Wypływa ze wzgórz Pojezierza Drawskiego, następnie jest zasilana innymi rzekami i płynie w kierunku północno-zachodnim do Białogardu, gdzie wypływa z pasa pojezierzy i zaczyna łagodnie meandrować. Nieopodal kołobrzeskiej plaży Parsęta uchodzi do Bałtyku.
Czyste wody rzeki są siedliskami rzadkich gatunków ryb (minogi, strzebla potokowa, śliz, certa) oraz atrakcyjnych wędkarsko (łosoś, troć wędrowna, pstrąg strumieniowy, lipień). Dorzecze Parsęty to raj dla ornitologów – można zaobserwować żurawie, łabędzie, czaple, bociany, bociana czarnego, myszołowa, jastrzębia, orła bielika, błotniaka stawowego i kanię rdzawą. Okoliczne lasy to siedliska kilkusetletnich dębów i wiciokrzewia pomorskiego.
Parsęta jest największą rzeką Przymorza. W górnym biegu szybki nurt, zmienna głębokość i liczne przeszkody nadają jej charakter rzeki górskiej.
W górnym biegu rzeki zimorodki zamieszkują nadrzeczne skarpy, a bieliki majestatycznie kołują nad rzeką. Niezapomniane obserwacje przyrodnicze.
Radew to malowniczy prawy dopływ Parsęty z jeziorami Kwiecko i Rosnowskim. Spływ Radwią to dodatkowe 6 dni na trasie z Żydowa do Kołobrzegu.
Górny odcinek – leśny, dziki, z przeszkodami i bystrzami. Dolny – spokojne meandry, zabytkowy Białogard, zapora w Rościnie, Karlino z przystanią kajakową.
Trasa kończy się w Kołobrzegu – rzeka uchodzi do Bałtyku nieopodal słynnej plaży. Spływ Parsętą to podróż od pojezierza do morza.
Radew to prawobrzeżny dopływ Parsęty, płynący przez Pojezierze Pomorskie i Pobrzeże Słowińskie w województwie zachodniopomorskim. Jej źródła znajdują się niedaleko wsi Żydowo, na południe od Drzewian, na Pojezierzu Bytowskim (ok. 8 km na wschód od Bobolic). Przepływa przez jezioro Kwiecko, z którego wypływa już jako Radew. Początkowo płynie w wąskiej dolinie wśród lasów; przepływa przez kilka jezior, m.in. przez sztuczne Jezioro Rosnowskie, dalej Kanałem Rosnowskim. Przed ujściem skręca szerokim łukiem na północ. Dolina rzeczna jest tu znacznie szersza, na jej dnie widoczne są stare zakola. Ujście rzeki znajduje się w mieście Karlino.
Na spływ rzeką Radew przeznaczamy co najmniej 6 dni. Nic nie stoi na przeszkodzie zatrzymania się nad pięknymi jeziorami na dalszych 6 dni. Zakończenie spływu w Kołobrzegu – ostatni odcinek płyniemy Parsętą. Początek w miejscowości Żydowo – ok. 15 km na zachód od Miastka. W Żydowie znajdują się dwa jeziora: Kamienne, położone wysoko, i Kwiecko – stanowiące początek naszego spływu – kilkadziesiąt metrów niżej. Elektrownia wodna działa tylko w godzinach najwyższego zapotrzebowania na energię elektryczną, a że jest to elektrownia niemałej mocy, szybko pochłania wody w jeziorze górnym.
Spływ Radwią zaczyna się w Żydowie, ok. 15 km na zachód od Miastka, od Jeziora Kwiecko – kilkadziesiąt metrów niżej niż jezioro Kamienne.
Radew przepływa przez kilka jezior, m.in. sztuczne Jezioro Rosnowskie. Wąska dolina wśród lasów zmienia się w szeroką, z widocznymi starorzeczami.
Sam spływ Radwią to minimum 6 dni. Możesz przedłużyć pobyt nad jeziorami o kolejne 6 dni – trasa daje dużą elastyczność.
Radew uchodzi do Parsęty w Karlinie. Stąd ostatnim odcinkiem Parsęty dopływasz do samego Kołobrzegu nad Bałtykiem.
Rzeka o dwóch obliczach – zarówno dla rodzin na spokojnym dolnym odcinku, jak i dla doświadczonych kajakarzy szukających leśnych przeszkód w górnym biegu.
Parsęta to podróż przez zróżnicowane krajobrazy – od górskich źródeł na Pojezierzu Drawskim po ujście do Bałtyku w Kołobrzegu.
Parsęta przepływa przez zróżnicowane tereny – wzgórza moreny czołowej, równiny i niewielkie pradoliny. Za wyjątkiem górnego i częściowo środkowego biegu ma charakter rzeki nizinnej, ale w strefie moren czołowych prąd jest szybki, temperatura wody niska, głębokość zmienna. Na Równinie Białogardzkiej płynie wolniej, meandruje, a dno doliny jest płaskie i usiane licznymi starorzeczami.
Wraz z dorzeczem stanowi stosunkowo mało zniszczony ekosystem, ceniony przez wędkarzy i przyrodników. Na 80% długości towarzyszą jej lasy o pierwotnym charakterze – to właśnie tam najłatwiej spotkać zimorodki przy nadrzecznych skarpach, usłyszeć żurawie i zobaczyć bielika na niebie.
Parsętą można płynąć na wielu poziomach zaawansowania:
Dopasujemy trasę do Twojego czasu, umiejętności i oczekiwań. Oto nasze propozycje:
Dolny odcinek Parsęty – spokojny, łatwy, odpowiedni dla rodzin z dziećmi i osób bez doświadczenia kajakowego. Finał w nadmorskim Kołobrzegu.
Górny odcinek – leśny, dziki, z bystrzami i przeszkodami. Dla kajakarzy szukających wyzwania i kontaktu z pierwotną przyrodą.
Pełna trasa – od Krosina przez leśne meandry, zabytkowy Białogard, przystań w Karlinie, aż do ujścia w Kołobrzegu nad Bałtykiem.
Parsęta w detalach – od leśnych górnych odcinków przez Białogard i Karlino aż po Kołobrzeg nad Bałtykiem.
Po przejęciu wód Perznicy Parsęta niemal podwaja swoją szerokość (do 6–8 m), a jej głębokość wzrasta do 0,5 m. Rzeka wartko płynie na północny zachód szeroką leśną doliną o początkowo łagodnych zboczach. W nurcie występują stare pale. Na brzegach można znaleźć dogodne miejsce biwakowe. Niżej dolina ulega poszerzeniu, wypływa się z lasu na łąki i dociera się na rozlewisko o trzech odnogach – należy trzymać się nurtu. W kilku miejscach zwalone do koryta drzewa utrudniają płynięcie i zmuszają do przenosek. Gęste zarośla wierzbowe próbują pochwycić kajaki, dlatego często trzeba się bronić wiosłami, co znacznie spowalnia tempo płynięcia. Po kilku kilometrach pojawiają się stromizny oraz urwiska. Niewielki most drogowy zwiastuje bliskość Krosina (101 km). Za wioską ciągną się niskie, mocno podmokłe brzegi, pojawiają się rozlewiska i starorzecza. Na przewężeniach koryta prąd przyśpiesza i po kilku minutach tworzy silne bystrze. Trasa mija leśniczówkę, jaz zastawkowy i ponownie wpada między dwie ściany łóz i olch. Przed wioską Doble (95 km), położoną na wysokim, prawym zboczu doliny, straszy nieczynny młyn z jazem o wysokości 1,7 m. Poniżej jest kolejny most i bystrze. Można podskoczyć do sklepu spożywczego około 500 m.
Parsęta kluczy meandrami przez łąki, trzymując się lewego, zalesionego zbocza doliny i opływając miejscami urwiska. Na 91 km mija mostek na lokalnej drodze, którym przebiega czerwony szlak pieszy z Kołobrzegu przez Połczyn do Czaplinka, zwany szlakiem „Solnym". Koryto Parsęty silnie meandruje, w kilku miejscach powalone do rzeki stare dęby przegradzają je od brzegu do brzegu.
W pewnym oddaleniu pojawiają się na prawym brzegu osady Motarzyn i Sadkowo. Wierzby i olchy nadal zarastają koryto, ale pozostawiają znacznie więcej miejsca na przepłynięcie. Większym utrudnieniem są pnie leżące w poprzek rzeki, nad którymi trzeba przeciągnąć kajak. Nieco dalej rzeka rozwidla się i wpada do niej Dębnica (86 km) – w pobliżu ładne miejsce biwakowe. Rozrastająca się wciąż Parsęta nieprzerwanie kluczy przy lewym zboczu doliny, a w kilku miejscach mocno je podmywa. Na szczycie północnego wału morenowego leży maleńkie Wicewo, a kilkaset metrów za nim długa ulicówka Osówka (90 km). Można tu przybić do brzegu i podejść kilka kroków w stronę Białogardu, do leśnego parkingu z przydrożnym barem.
Do połowy długości etapu szlak w dalszym ciągu zachowuje naturalny charakter, ale jest łatwiejszy do przepłynięcia. Od Osówka Parsęta przebija się przez północny wał, skręcając ku morzu. Cały czas kluczy małymi zakolami bliżej lewego zbocza. Główny nurt uporczywie meandruje, a koryto posiada samodzielnie odnogi. Często przegradzają je naturalne kładki ze ściętych drzew. Na piaszczystym dnie zalega coraz więcej kamieni, stanowiących zagrożenie na wypłyceniach. Minąwszy most drogowy w Rzyszczewie (83 km) należy wypatrywać długiego bystrza, pieniącego wody aż pod kolejny most drogowy – kilometr na lewo leży zaś wieś Byszyno.
To już koniec przełomu. Stoki doliny odsuwają się od rzeki, a ta meandruje przez pola w stronę Białogardu, z każdym kilometrem tracąc impet, zyskując za to na głębokości. Brzegi są w dalszym ciągu gęsto zarośnięte, strome i wysokie do 2 m, więc zabudowę miasta można dostrzec dopiero od Dębczyna (64 km). Przez Białogard (60 km) rzeka przepływa pod starym wiaduktem kolejowym, a później pod wysokim mostem drogowym, za którym szumi próg wodny i duże bystrze. Kajaki trzeba przenieść lewym brzegiem 50 m za spiętrzenie.
Między Białogardem a Karlinem rzeka zatacza wielki łuk. Do Rościna (59 km) wolno płynie przez las na zachód uregulowanym, głębokim korytem szerokości około 15 m. Zapora elektrowni w Rościnie wyróżnia się wierzchnim przepływem – jej zamaskowanie miało na celu ukrycie przed zwiadem lotniczym. Zaporę należy obejść lewym brzegiem i zwodowawszy kajak można nieco odpocząć, bo nurt znów jest szybszy i nie trzeba za wiele machać wiosłem. Parsęta niesie łagodnymi zakolami granicą pól i rosnącego na prawym brzegu lasu, który kończy się zaraz przed Karlinem.
W celu zagospodarowania terenów leżących na Radwią została wybudowana w Karlinie (45 km) duża przystań kajakowa z polem namiotowym oraz dwoma pomostami do cumowania kajaków. Można tu zrobić przerwę w spływie na dłuższe biwakowanie bądź tylko na mecz siatkówki czy grilla, a dzieciom dać poszaleć na placu zabaw.
Największy dopływ Parsęty – Radew uchodzi w Karlinie trzema odnogami. Nad główną odnogą Radwi otwiera się w prawym brzegu zatoczka, nad którą stał zamek. Za mostem kilka wysepek zwęża nurt, który przyśpiesza w tym miejscu i tworzy niebezpieczną kipiel. Kawałek za ujściem Kanału czyha podwójny próg wodny – doświadczeni kajakarze mogą nim spłynąć przy lewym brzegu, choć rozsądniej jest przenieść kajaki lądem. Od Karlina trasa kieruje się na północny zachód. Z początku towarzyszy jej kilka starorzeczy, a główny nurt kilkumetrowym skanalizowanym odcinkiem mija pola. Dotarłszy do starego lasu mieszanego, rzeka zaczyna kreślić duże zakola. Miejscami zwęża się, po czym znów poszerza do 40–50 m. Prąd jest średnio szybki, brzegi wysokie na 2–4 m, dość strome, gęsto zarośnięte drzewami i krzakami. Za mostem na drodze Wrzosowo–Kłopotowo pojawiają się na prawym brzegu łąki, a około widocznych w głębi zabudowań wioski Jazy (32 km).
Dalszy odcinek szlaku wiedzie przez łąki, wzdłuż lewego, stromego stoku doliny. Powoli las zdaje się zstępować ze zboczy i przybliżać do wody. Koło wsi Ząbrowo (16 km) znowu mija się most drogowy, a następnie ośrodek wczasowy i Rościęcino (9,5 km). Dolina rozszerza się bardzo, przechodząc w nadmorską nizinę, prąd staje się powolny. Wypłynąwszy z doliny, Kołobrzeg widać już z odległości wielu kilometrów. Na wysokości Budzistowa (4,6 km) Parsęta rozwidla się. Na wprost odchodzi szerokie na około 40 m główne koryto, w lewo prowadzi kanał Drzewny. Kajakarze płyną zwykle korytem głównym. Następnie z nurtem przepływają pod trasą przelotową, później pod mniejszym mostem drogowym i kończą spływ na lewym, trawiastym brzegu, przy nowoczesnej hali sportowej w Kołobrzegu.
Kliknij, aby powiększyć
Odległości od naszej bazy w Swornegaciach (w jedną stronę). Organizujemy transport na każdy punkt startowy szlaku.
Zdjęcia z naszych spływów Parsętą. Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.
Co mówią kajakarze, którzy spłynęli Parsętą i innymi rzekami z nami?
Znajdziesz nas w Swornegaciach, nad Jeziorem Karsińskim – w samym sercu Borów Tucholskich.